poniedziałek, 28 września 2009

To jest Polska właśnie

Wiem że widzowie i czytelnicy w dzisiejszych czasach lubią ekscytować się takimi tematami jak chory pies, chore dziecko, biedna rodzina, wykorzystywanie w pracy, łapówki, pijany doktor, itp. Nie pytają ile strat może przynieść zaniechanie działania i n i c n i e r o b i e n i e, zwłaszcza jeżeli nic nie robi organ państwa powołany do działania w naszym imieniu. Być może ludzie o takie rzeczy nie pytają, bo nie wiedzą o co pytać, a ktoś przecież powinien im o tym powiedzieć.
Czyż nie jest skandalem samym w sobie fakt, że takie na przykład Ministerstwo Infrastruktury, w którym skupia się aż 20 departamentów posiada tylko jeden (sztuk jeden, co można łatwo sprawdzić http://www.mi.gov.pl/) kontaktowy adres mailowy? To ma być elektroniczna platforma usług administracji publicznej? To raczej kpiny. Przecież to świadczy o tym, gdzie oni mają wszystkie uwagi, interpelacje, sprzeciwy i protesty ludzi, obywateli w których imieniu mają sprawować rządy. Świadczy też o zatwardziałej arogancji, zarozumialstwie i lekceważeniu dla ludzi, jakie okazują pracownicy tego ministerstwa.
Teraz sedno sprawy – powód dla którego piszę tę wiadomość. Komisja Europejska planuje stworzenie Śródeuropejskiego Korytarza Transportowego w ramach unijnej Strategii Bałtyckiej. Projekt pozwala zagospodarować do 2013 roku 50 mld. euro z Funduszu Spójności i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Założenia projektu to rozbudowa i modernizacja dróg samochodowych, kolejowych i śródlądowych, która pozwoli na szybki transport ładunków z obszaru morza Bałtyckiego do Adriatyckiego. Dla nas Polaków, lokalizacja takiego korytarza w naszych granicach, oznaczałaby rozwój infrastrukturalny i gospodarczy województwa Zachodnio – Pomorskiego, Lubuskiego i Dolnośląskiego, port morski Szczecin – Świnoujście stałby się portem międzynarodowym oraz zyskałyby na ożywieniu gospodarczym wszystkie miasta w tym korytarzu. Zyskałoby na znaczeniu Państwo Polskie.

Projekt takiego korytarz jest tworzony już od kilkunastu lat, mający poparcie trzech polskich województw oraz regionów ze Szwecji, Czech, Austrii i innych krajów leżących na trasie korytarza, nazwanego angielskim skrótem CETC, nie ma poparcia rządu polskiego. Jedyne działanie jakiego wymaga się od tego rządu, a właściwie od Ministerstwa Infrastruktury to zgłoszenie polskiego projektu do Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, po to żeby ten Urząd mógł wpisać go do unijnej Strategii Bałtyckiej. Ministerstwo dotąd tego nie zrobiło io z sobie wiadomych przyczyn czynić tego nawet nie zamierza. Być może z powodu jakichś rozgrywek politycznych, a może zostało podpłacone przez Niemców. Nasi sąsiedzi zza Odry bardzo chcieliby mieć ten korytarz transportowy u siebie, ożywiłby się wtedy port w Rostoku i odżyłaby cała Meklemburgia. Zgłosili już nawet własny projekt korytarza pod nazwą „Scandia”, który zapewne zostanie wpisany do Strategii Bałtyckiej jako jedyny zgłoszony. W ten sposób zostanie zaprzepaszczony kolejny raz polski interes narodowy, bo po umiejscowieniu korytarza na terenie Niemiec nikomu już nie będzie zależało na tworzeniu drugiego w Polsce.

wtorek, 15 września 2009

Szkuta

Znaleziony został wreszcie w Czersku Mazowieckim dowód jakie wielkie statki pływały po Wiśle w XIV i XV wieku. Wygląda na to, że większe niż dzisiaj.

Dotychczas znajdowane fragmenty dawnych statków wiślanych nie robiły dużego wrażenia. Dopiero w tym roku odkopano całą jedną burtę statku i jej rozmiary pozwalają wyobrazić sobie ogrom całego statku.

Z tego co widać można wywnioskować, że przez 5 wieków szkuta przeleżała na jednej burcie, którą zasypał piasek.

Ta właśnie burta zachowała się w przeciwieństwie do drugiej, której już nie ma. Archeolodzy z Gdańska twierdzą, że będą mogli odtworzyć historyczny sposób budowania takich statków. Więcej zdjęć na stronie http://www.jawisla.pl/